Ostatnio było o Messim. Teraz… też będzie o Messim, ale w dużo mniejszym wymiarze. Reprezentacja Argentyny jest przeze mnie przedstawiania jako jeden z faworytów piłkarskich Mistrzostw Świata. Czy patrząc jednak ściślej na piłkarzy tej drużyny, mogę utwierdzić się w moim przekonaniu?
Trafił w moje ręce w ostatni wtorek nowy numer Piłki Nożnej, która przeżyła lekką rewolucję. Jest drukowana w większym formacie, na innym papierze, powróciły do niej pewne działy znane z zamkniętego w zeszłym roku miesięcznika Piłka Nożna Plus. Nie, żeby to była jakaś reklama, ale bardzo polecam w nim do przeczytania relację Leszka Orłowskiego wprost z Madrytu. Teraz jednak przejdę do właściwej treści tego odniesienia. Otóż w tym oto tygodniku przeczytałem naprawdę ciekawy artykuł na temat Albicelestes, w którym omówiona były poszczególne formacje. Toteż niektóre informacje pozwoliłem sobie z tego artykułu wyłowić.
Dalsza część artykułu na blogu zaprzyjaźnionego z nami Piotrka Przyborowskiego – tutaj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz